|
|
|
|
| |
|
|
|
|
|
|
Wycieczka do Grecji
| |
28.maja to był dla wielu uczniów Liceum Ogólnokształcącego w Sulechowie dniem szczególnym, był to bowiem dzień wyjazdu do słonecznej Grecji a chyba każdy marzył by wymarzone wakacje zacząć już wcześniej. Piątek, wczesny poranek, zaspani ale uśmiechnięci uczniowie ruszają w trasę. Jak się okazuje zza autokarowej szyby oglądamy nie tylko Polskę , ale także Czechy , Słowacje ,Węgry, Serbię i Macedonię. W końcu wyczekiwana granica Grecka. Czemu wyczekiwana? Podróż trwała prawie 32 godziny wiec chyba każdy myślał juz o jej końcu. Pierwszy dzień to zakwaterowanie. Trafiamy do dwóch apartamentowców "George" i " Artemis" w położonej przy samym Morzu Egejskim miejscowości Olimpic Beatch. Pokoje mogły cieszyć dość wysokim standardem, także nikt z pewnością nie miał zastrzeżeń. Od samego początku wszystkim udzieliła się wysoka temperatura wiec późne popołudnie i wieczór to już tylko odpoczynek na plaży i podziwianie pięknych widoków okolic ( w tym Olimpu, który pięknie górował nad nasza miejscowością). Kolejne dwa dni to dni wycieczek. Pierwszego z nich wybieramy się w malownicze Meteory, które są olbrzymim kompleksem skał zbudowanych z piaskowca , ale nie one tak naprawdę robiły wrażenie. Imponowały prawosławne klasztory wybudowane na samych szczytach skał. Udało się nam dotrzeć do jednego z nich i dokładnie sprawdzić tamtejsze obyczaje. Dzień drugi to podróż w głąb Olimpu , gdzie zwiedzamy Park krajobrazowy Olimpu i pobliską miejscowość pełną pięknych zabytków. Dzień trzeci to chwila na wypoczynek , wszyscy wybraliśmy się na wymarzone zakupy do pobliskiej Parali. Oczywiście kobiety widząc miliony pamiątek i ubrań wpadły w prawdziwy zakupowy wir;) Kolejne dni to plaża , kąpiele w morzu i poznawanie greckiej kultury poprzez liczne znajomości , które udało się nam zawiązać. Grecja to kraj leniwy, kraj wiecznej sjesty i odmiennych, niż nasze zwyczajów. Dla nas jednak czas płynął zdecydowanie za szybko. I tak, niewiadomo skąd , wycieczka dobiegła końca i wszyscy oglądaliśmy Grecję znów jedynie zza szyby. Były chwile śmiechu , radości, strachu, podziwu i dobrej zabawy, jednak to wszystko co piękne zostaje w Grecji i naszych sercach;)
/Adrian Kaczmarek/
|
|
|
|
|